img

Witamina C – dawkowanie bez tajemnic

Wszystkie leki przyjmujemy w bardzo dokładnych dawkach, jakie określają ulotki bądź bezpośrednio zlecają sami lekarze. Pilnujemy terminów ich przyjęcia oraz ilości. Jesteśmy uświadomić, że odstępstwo od dokładnie wyliczonych dawek będzie miało negatywne konsekwencje.

Trzeba sobie jednak uświadomić, że witamina C nie jest lekiem. Jest to witamina, czyli substancja regulująca, której niedobór i tylko niedobór będzie powodował nieprzyjemne konsekwencje w naszym organizmie.

Zapotrzebowanie na witaminę C

Witaminę C można porównać do wody. Pijemy ja codziennie, mamy na nią w miarę stałe zapotrzebowanie i dzięki niej żyjemy. Jeśli będziemy pić za mało, odwodnimy się i tylko poprzez uzupełnienie braków wody będziemy mogli cofnąć symptomy odwodnienia. Z witaminą C jest dokładnie tak samo, ponieważ kiedy mamy jej za mało lub potrzeba jej więcej, trzeba uzupełnić jej poziom.

W czasie upałów pijemy więcej wody, a w sezonie grypowej powinniśmy przyjmować więcej witaminy C. Przeziębienia witaminą C nie wyeliminujemy, ale symptomy niedoboru witaminy C już jak najbardziej. Porównanie nie jest do końca normalne, ponieważ zapotrzebowanie na witaminę C może być między różnymi osobami w różnym czasie bardzo różne, a człowiek potrzebuje dziennie mniej więcej tyle samo wody niezależnie od tego, co będzie robił. Różnice rzadko przekraczają kilkadziesiąt procent, a dla witaminy C kilkaset procent to norma.

Odkrywca witaminy C

Albert Szent-Gyorki, odkrywca witaminy C, początkowo chciał ją nazwać witaminą P, czyli witaminą protekcyjną. Twierdził, że wchodząc z dżungli w czasie procesu ewolucyjnego zatraciliśmy zdolność jej wytwarzania na rzecz jej poszukiwania w pokarmie. Dzisiaj możemy ją tanie produkować i powinniśmy z tego faktu korzystać kupując witaminę C jak mąkę czy cukier, Anie jak tabletki w aptece. Postulował, by witamina C była wykorzystywana tak szeroko, jak cukier i by byłą dosłownie nabierana łyżkami.

Lek na przeziębienie

Witaminy C nie da się przedawkować, chociaż można się nią przesycić. Swoje realne zapotrzebowanie możemy wyznaczyć metodą miareczkowania przejmując co kwadrans łyżkę witaminy C i sprawdzając, czy nie wystąpiły objawy jej przesycenia, czyli uczucie niestrawności. W ten sposób ustalimy swoje maksimum, którego przekraczanie nie jest wskazane.

Przyjmowanie witaminy C

Typowe zapotrzebowanie na witaminę C u zdrowych dorosłych ludzi waha się w przedziale od 4 do 10 gramów. Jest to gigantyczna różnica, a osoby chore zazwyczaj zapotrzebowanie mają znacznie wyższe. Pojawiające się czasami zalecenia na poziomie 60 miligramów to ilość, która co najwyżej jest w stanie ochronić nas przed kliniczną postacią szkorbutu, ale na pewno nie będzie wystarczająca do zapewnienia odpowiedniej pracy organizmu.

Najlepiej jest odrzucić wszelkiego rodzaju twierdzenia o dawkach optymalnych lub zalecanych i dążyć najpierw do nasycenia organizmu witamina C poprzez miareczkowanie, a potem każdego dnia przyjmować ponad połowę takiej dawki maksymalnej. Pomoże to w walce z zatruciem organizmu toksynami i w długim okresie czasu doprowadzi do znacznej poprawy ogólnego stanu zdrowia.

Karolina Bogusz

Redakcja witaminkac.pl

Zobacz również